Umowy nadzoru
15 / 05 / 2006
Czy umowa nadzoru autorskiego jest potrzebna przy obsłudze strony WWW? Każdy przypadek należy tutaj rozpatrywać indywidualnie. Agencje multimedialne z reguły nie podpisują tego typu umów, ponieważ każdy z ich Klientów otrzymuje narzędzie do zarządzania treścią i układem witryny internetowej. Pozostaje jednak kilka drobnych problemów wynikających z ograniczeń kadrowych lub licencyjnych w danej firmie.
Najczęstszym problemem jest:
- brak licencji na programy graficzne typu FLASH (nie można samodzielnie przygotować efektownych bannerów reklamowych assets.),
- brak zdolności graficznych wśród pracowników firmy,
- brak znajomości zasad e-marketingu (ograniczenia w planowaniu i realizacji długofalowych kampanii),
- brak czasu na opracowanie newsów, newslettera czy też systemu informowania partnerów,
- brak dostępu do informacji o najnowszych trendach i sposobach komunikowania się.
Oprócz wymienionych powyżej zadań bardzo często w umowie nadzoru autorskiego znajdują się paragrafy dotyczące:
- aktualizacji wersji oprogramowania CMS,
- doradztwa e-biznes,
- opracowania i prowadzenia polityki informacyjnej (e-PR) związanej z działalnością firmy lub jej serwisu internetowego,
- stałe odświeżanie wizerunku poprzez redesigne witryny,
- opieka merytoryczna nad wdrożonymi systemami B2B lub B2C,
- stały rozwój systemów wdrożonych na stronie internetowej.
Czy umowa nadzoru jest więc potrzebna? Oceńcie Państwo zaprezentowane wcześniej elementy i odpowiedzcie Sobie na pytanie, czy niewielki wydatek miesięczny pozwoli Wam zbudować przewagę nad konkurencją?
Śląski Urząd Wojewódzki podjął już decyzję. W maju podpisał z IntraCOM umowę na nadzór i rozbudowę wdrożonych systemów zarządzania informacją i stroną internetową.